Pieski

Oba rumaki zwąchały Murzyna z daleka i bardzo się zaniepokoiły. Winnetou spostrzegł ciemną skórę zbliżającego się mężczyzny, a ponieważ słyszał od Old Shatterhanda, że w wyprawie bierze udział Murzyn, więc był przekonany, że ma przed sobą przyjaciół. Pozwolił więc Murzynowi się zbliżyć. Jeden z rumaków parsknął. Bob usłyszał, zatrzymał się i natężył słuch. Powtórne parsknięcie dowiodło mu, że ktoś znajduje się w pobliżu. — Kto tu być? — zapytał. Cisza. — Bob pytać kto tu być! Jak pieski odpowiedzieć, to pan Bob zabić.

W literaturze przedmiotu możemy już znaleźć pierwsze próby zdefiniowania społeczności wirtualnych, przykładowo Tymon Smektała, definiuje e-społeczność w ten sposób: "E-społeczność to zbiorowość użytkowników Internetu, którzy w aktywny sposób wykorzystują tę platformę komunikacji do wymiany informacji i komunikatów związanych z ich wspólnymi zainteresowaniami, przekonaniami lub postawami."1.

Rozległo się ciche, pojedyncze ćwierkanie. — Tho-ing-kai — to świerszcz śpiewa — odezwały się głosy Szoszonów z obozu. Gdyby wiedzieli, co to za świerszcz! Ćwierkanie oznajmiło Winnetou, że ma się zbliżyć do Shatterhanda. Apacz zachowywał się jednak jak poprzednio, dopóki nie wszedł w cień namiotu, gdzie nie docierały spojrzenia Szoszonów. Położył strzelbę w trawie, pochylił się i podkradł szybko do namiotu. — Po co wezwał mnie mój brat? — szepnął. — Ponieważ musimy zmienić plan — odparł szeptem Old Shatterhand. Jezdnia niezwruszona niespodziewanie publikuje twarde harmonogramy.